bns blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: trip-hop

Homogenic to 4. album w dorobku islandzkiej artystki-instytucji Björk. Kupa ciekawej elektroniki. Brzmi to wszystko mniej więcej tak, jak Björk wygląda, czyli dziwnie, ale intrygująco. Ale jakież to w końcu ma być, jeżeli artystka porodziła się i wychowała na ex definitione dziwnej Islandii? Jak Państwo zauważyli pewnie, dziś dwie okładki. Lewa jest okładką albumu, prawa zaś – prezentowanego dziś singla z niegoż. Nie mogłem się ograniczyć tylko do jednej, bo obie są przepiękne. Muzyka, wygląd artystki oraz graficzna oprawa albumów… Wszystko to wskazuje na jedną rzecz: Björk ma pomysł. Rzut oka na teledysk do Bachelorette również to potwierdzi. Jedna z najciekawszych i najbardziej pomysłowych historii jakie w teledyskach opowiedziano. Wewnętrzne zapętlenie historii i jej coraz większe oddalenie od rzeczywistości to mokry sen każdego młodego literaturoznawcy.
Wróćmy do muzyki. Cała płyta składa się z mniej lub bardziej zakręconej elektroniki, której mocnymi punktami są Hunter, Jóga, czy Bachelorette właśnie. Na Immature i All Is Full of Love też warto zawiesić ucho. Aktualnie po raz pierwszy konsekwetnie zabieram się do Björk, więc nie ogarnąłem jeszcze całości zjawiska, ale obecne oraz uprzednie doświadczenia wykazują, że ta muzyka doskonale nadaje się na późnojesienne późnowieczorne posiedzenia ze znajomymi, kiedy to nikomu się nic nie chce, a zwłaszcza wychodzić z domu, więc siedzi się przy napitku jakim i słucha dobrej muzyki. A potem wszyscy zasypiają. Zakręćta tym krążkiem w napędzie więcej niż raz, warto. I nie zestarzał się pieron ganc!
P.S. Wybaczcie Państwo, że cały ubiegły tydzień bez notatki zleciał. W niedzielę gotowy byłem do pisania, ale ten nowy blogowy system szwankuje nieco i nijak się tu dostać nie mogłem. Może dziś jeszcze trochę nadrobię.
BAND: Björk
SONG: Bachelorette
ALBUM: Homogenic
YEAR: 1997
Mając jeszcze naście lat bywał w towarzystwie sound systemu The Wild Bunch, który w okolicy 1987 rok przekształcił się w Massive Attack (BLOG). Jego debiutem był pierwszy album Massive Attack o tytule Blue Lines z 1991 roku, gdzie rapował w kawałkach Five Man ArmyBlue Lines i Daydreaming. Jednakże jego solowy krążek ukazał się dopiero w roku 1995 – pierwszy album Andrew „Tricky” Thaws nosił tytuł Maxinquaye i z miejsca stał się hitem: wielokrotnie wspominany w rankingach przez magazyny Q i Rolling Stone, najlepszy album roku 1995 według NME, a także czołowe miejsca w zestawieniach najlepszych albumów lat 90-tych.
Dzisiejszy utwór pokazuje, że nie jest to zwykła płyta. Kawałek na ponad 7 minut? Rzadko spotykane zjawisko. Do tego warto dorzucić Hell is Round the Corner.

Wybór od mjg.

BAND: Tricky
SONG: Aftermath
ALBUM: Maxinquaye

YEAR: 1996

Najbardziej znany kawałek nieistniejącego już, brytyjskiego zespołu Faithless (zakończyli działalność w pierwszej połowie 2011 roku) to Insomnia z albumu Reverence z roku 1996 (świetne wstawki mówione/rapowane Maxi Jazz’a). Płyta ta, to pierwszy krążek w dorobku zespołu. Trochę znośnego trip-hop’u, ale bez rewelacji. Na kawałku Flowerstand Man gościnnie pojawiła się Dido (w pełni Dido Florian Cloud de Bounevialle O’Malley Armstrong, to młodsza siostra Rollo, który w Faithless zajmował się wraz z Sister Bliss produkcją i komponowaniem). Z płyty polecam (poza końcówką kawałka Insomnia, bo na płycie trwa on aż 8 minut, z czego mniej-więcej 3 pierwsze są zbędne) utwory Don’t Leave oraz Reverence.

Wybór od mjg.

BAND: Faithless
SONG: Insomnia
ALBUM: Reverence

YEAR: 1996

Dość ciekawy ekspetyment muzyczny. L.U.C, który zaczynał swoją przygodę z Kanałem Audytywnym oraz Rahim - ex-Paktofonika i ex-Pokahontaz na wspólnym albumie Homoxymoronomatura z roku 2007. Dzisiejszy kawałek, Hemoglobina, to jeden z dwóch singli promo z teledyskiem, nagrany wraz z Marią Peszek oraz PXM.
Wybór od mjg.


BAND: L.U.C, Rahim, Maria Peszek & PMX
SONG: Hemoglobina
ALBUM: Homoxymoronomatura

YEAR: 2007

Wytwórnia Ninja Tune po raz kolejny na naszym blogu (King Cannibal, Eskmo, Bonobo, The Herbaliser, a z Polaków – duet Skalpel, który swego czasu nominowany był do nagrody Paszport Polityki i Igor Boxx). Dziś w wydaniu brazylijskiego artysty Amon Tobin’a. Krążek Foley Room z roku 2007 jest według mnie w klimacie nieco trip hop’owym, choć opisywany jest jako drum and bass oraz breakbeat. Na pewno słychać na nim klimat wytwórni – jak na mój gust, miejscami trochę Cannibala i dziwnych eksperymentów Eskmo. Przykładowo kawałek Foley Room - płyta Tobin’a jest nagrywana na samplach, ale nie kradzionych, lecz oryginalnych (część ponoć nagrywana na ulicach, a część z The Kronos Quartet). Nie jest to jednak zwykła płyta. Warto się w nią wsłuchać jako całość. Z tejże całości wybija się jednak diametralnie utwór At the End of the Day. Zdecydowany faworyt.
Wybór od mjg.


BAND: Amon Tobin
SONG: At the End of the Day
ALBUM: Foley Room

YEAR: 2007

Blue Foundation zyskało sławę dzięki temu, iż ich utwór Eyes on Fire pojawił się w jakimś tam filmie. Wkrótce później pojawił się genialny dubstep’owy remiks Zed’a, chyba nawet lepszy niż oryginał (TU). Kawałek pochodził z płyty Life of a Ghost z roku 2006. Dziś jednak zajmiemy się krążkiem z roku 2004 – Sweep of Days. W muzyce tegoż duńskiego zespołu słychać mocne inspiracje Massive Attack. Jeśli ktoś miałby wątpliwości, to powinien je rozwiać dzisiejszy utwór – Sweep. Dodatkowo polecam z krążka kawałek Bonefires - nieco bardziej żywy od dzisiejszego, choć wciąż ze sporą dawką klimatów triphopowo-ambientowych.
Wybór od mjg.



BAND: Blue Foundation
SONG: Sweep
ALBUM: Sweep of Days

YEAR: 2004

Dzisiejszy album jest soundtrack’iem z genialnego anime (26 odcinków) o tytule Samuraii Champloo. Anime, to japońskie kreskówki. Okres historyczny przypada na Japonię w okresie Edo (lata 1603-1868 - więcej) pomieszaną z subkulturą hip-hop’ową. Ciekawy jest fakt, iż w anime pojawiają odniesienia do autentycznych wydarzeń z tamtego czasu. Słowo jeszcze o samej kreskówce – warto obejrzeć, bowiem jest to dzieło twórców Cowboy BeBop, a to oznacza, że jest to coś na co na pewno warto zwrócić uwagę!
Co do albumu, czyli Samurai Champloo Music Record: Departure, to jak ktoś lubi lekki trip hop, to jak najbardziej polecam. Nie jest to jednak solowy album Nujabes’a, lecz przygotowany we współpracy z Fat Jon’em (nie mylić z Fat Joe). Płytę otwiera bardzo dobry kawałek Battlecry z Shing02, który jest utworem z czołówki serialu. Warto również zwrócić uwagę na Mystline. Kawałki od 7mego do 16tego są już produkcją Fat Jon’a. Są już nieco mniej ciekawe, ale… jak się puści w tle, to można się na prawdę nieźle zrelaksować. Do tego polecam jeszcze spojrzeć na drugi album - Samurai Champloo Music Record: Impressions, utrzymany w podobnym klimacie.
Na koniec wieść smutna – 26 lutego 2006 roku Nujabes brał udział w wypadku samochodowym. Mimo prób reanimacji, zmarł w szpitalu w wieku 36 lat.
Wybór od mjg.


BAND: Nujabes
SONG: Aruarian Dance
ALBUM: Samurai Champloo Music Record: Departure
YEAR: 2004

Bajofondo - Mar Dulco

Bajofondo Tango Club to zlepek artystów z Argentyny i Urugwaju założony przez Gustavo Santaolalla, którego każdy miłośnik muzyki filmowej kojarzy zapewne jako kompozytora muzyki do Babel, Dzienników Motocyklowych czy Brokeback Mountain. Początkowo zespół był jedynie projektem studyjnym, który miał raczej do skutku nigdy nie dojść – artysta tworzył kawałki ze swoim przyjacielem, co jakiś czas zapraszając paru swoich znajomych. W taki sposób przez dłuższy czas samoistnie kształtował się dzisiejszy skład Bajofondo skupiający ośmiu utalentowancyh latynoskich muzyków. Każdy wnosi do zespołu jakiś swój instrument, tak więc mamy połączenie perkusji, skrzypiec, basu, bandoneonu (instrument  podobny do harmonii), electroniki i wiele innych.
Płyta Mar Dulce z całej dyskografii zespołu niewątpliwie się wyróżnia, a to za sprawą zaproszonych na nią gości. Dla nas nazwiska mogą brzmieć obco (może oprócz Nelly Furtado), ale występujący na niej muzycy to znani i nagradzani artyści z krajów latynoskich. Warto przybliżyć sobie twórczość paru z nich. Co więcej, o wyjątkowości tego krążka może świadczyć fakt, że był nagrywany w Nowym Yorku, Tokio,  Montevido, Madrycie i Los Angeles, czyli podsumowując mamy na płycie lekki mix kultur i przede  wszystkim gatunków muzycznych.
Z całego albumu napewno warto przesłuchać Hoy z świetnym wokalem Juan’a Subir’a, czy żywsze Infitrado. Jednym z lepszych kawałków wg. mnie jest El Anden z Mala’ą Rodriguez (hip-hop). Na dzisiaj Pa’ Bailar, ale instrumental. Pomimo, że jest wersja z wokalem zależało mi żeby skupić się raczej na samej ich muzyce.
Wybór od elanor.


BAND: Bajofondo (Tango Club)
SONG: Pa’ Bailar
ALBUM: Mar Dulco
YEAR: 2007

DJ Krush najbardziej znany jest dzięki utworowi Kemuri z płyty Strictly Turntablized (KLIK - wersja z wideo jest nieco inna od albumowej), który w porównaniu z dzisiejszą propozycją jest okrutnie skoczny. Propozycja ta pochodzi z plyty Jaku z roku 2004. Tytuł ten, z japońskiego, oznacza cichy, samotny, co genialnie opisuje ten krążek. DJ Krush to generalnie trip hop z lekką nutą lounge, a Jaku to wręcz esensja ambientowego podróżowania w nieznane, zamglone krainy. Płytę otwiera utwór Still Island, który według mnie jest najlepszym z wszystkich. Dodatkowo polecam jeszcze Road to Nowhere, nieco żywszy Transitions i świetny kończący Song 2.
Na koniec jeszcze kilka słów o DJ Krush’u, a dokładniej Hideaki Ishi. Urodził się on w Tokio. Będąc jeszcze młodym zostawił szkołę i wstąpił do gangu, a nieco później do yakuzy. Pewnego dnia, będąc jeszcze na początku swej kariery w yakuzie, na swoim stoliku znalazł odcięty palec zawinięty w papier. Okazało się, iż należał on do jego przyjaciela, który postanowił zerwać kontakty z kryminalnym światem. DJ Krush jest jednym z najbardziej szanowanych DJ’ów nie tylko w Japonii (jest pionierem japońskiego hip-hopu), ale i na świecie. Warto zwrócić uwagę na styl muzyki jaką tworzy, wykorzystując charakterystyczne sample pochodzące z dźwięków natury, jazz’u i soul’u.
Wybór od mjg.


BAND: DJ Krush
SONG: Still Island feat. Shūzan Morita
ALBUM: Jaku
YEAR: 2004

W bonusie wersja koncertowa - TUTAJ.
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: Bonobo
SONG: Flutter
ALBUM: Dial ‚M’ for Monkey
YEAR: 2003

  • RSS