bns blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: hip-hop

No to tak… Odkąd Amy Winehouse zawróciła mi w głowie, badam pomalutku inne osiągnięcia jej producenta, Salaama Remiego. Ścieżka ta prowadzi mnie przez różne rzeczy, które inaczej pewnie by na mój dysk nie trafiły. Tym razem zaprowadziła mnie do osoby, której nie trawię zupełnie, zarówno solo, jak i w zestawie. Piosenką o dupie (dosłownie! Wiecie, o którą mi chodzi, nie?) przechlapała sobie u mnie kompletnie. No, ale – myślę sobie – podejdę do problemu poważnie, potraktuję to jak badania muzykologiczne. Wziąłem głęboki oddech i posłuchałem. Los chciał, że jedyny na płycie kawałek spod szyldu Remiego jest cienki, więc nie ma co się nad nim zatrzymywać. Jako tako zaintrygowała mnie natomiast reszta. Bo czegóż na tym krążku nie ma!? Są oczywiście „hity”, z takich, jakie łomocą tutaj z przejeżdżających samochodów (w końcu po to ten album był nagrany), jest wolniutka nuta z zapędami R’n'B, jest podróbka Hollaback Girl Gwen Stefani (I know, right? „I don’t know what a hollaback girl is, but I want her dead…”), jest spokojny kawałek z gitarą akustyczną, kawałek z aspiracjami reggae, ballada na fortepian i smyczki, a nawet – uwaga, uwaga! – zresuscytowana Barracuda grupy Heart! Jaja, panie! Ogólnie płyta robi wrażenie folderka reklamowego, układanego na zasadzie „zobaczcie, co jeszcze potrafię!” I może tym właśnie jest – w końcu to pierwsza solówa, więc może Fergie próbowała wyczuć, w jaką niszę najlepiej się wbić. A swoją drogą, w pale się nie mieści, że to ma już 6 lat!

Anyway, jak się przymknie oko na nieprzebrane pokłady głupoty, to całość jest bez rewelacji, ale w gruncie rzeczy znośna. Oprócz tego tu i ówdzie są sampelki ze staroci, albo odniesienia dońże, a ja niestety na takie rzeczy stosunkowo łatwo się łapię. Tak jak dzisiejsze Here I Come ma superchwytliwy sampelek z The Temptations.


BAND: Fergie
SONG: Here I Come
ALBUM: The Dutchess
YEAR: 2006

Proszę Państwa, oto Chief. Chief jest jednym z moich nocnych amigos, choć nasze profesjonalne się rozeszły. Chief jest młodzieńcem spostrzegawczym i wyczulonym na głupotę życia codziennego, a wyczulenie to przekuwa w słowa. W 2011 słowa te spisał, a w 2012 nagrał. Nie ma co tu za wiele gadać – jak kogoś interesuje, to Stevie sam się wypisał po angielskiemu pod swoimi kawałkami. A ja mam teraz superhipsterską satysfakcję, bo tego krążka bankowo żadne z Was w kolekcji nie ma. Na soundcloudzie jest jednak do posłuchania w całości, więc nie smutkujcie zbytnio.
BAND: Chief
SONG: Big Chief
ALBUM: Universal Hip-Hop
YEAR: 2012

Dziś niestary album, który już jest klasyką (tak mi mówią ciemnoskórzy koledzy z pracy – co ja tam o hip-hopie wiem). Nas zaczął się bawić w muzykę już jako nastolatek, pierwszy album wydał w wieku dwudziestu lat i od razu został uznany za istotne zjawisko w hip-hopie wschodniego wybrzeża. Dzisiejszy album jest piątym z kolei i zawiera sporo dobrego materiału, choć na moje ucho miejscami trochę już upływ czasu od jego wydania słychać. Oprócz generalnie wpadających w ucho beatów i dzisiejszego kawałka warto bliżej rzucić uchem na przykład na Rewind z narracją prowadzoną od tyłu, lub na Destroy & Rebuild o Queensbridge – sympatycznej „dzielni” Nasa.

P.S. Z kolegami z pracy śmiesznie wyszło. Padło pytanie „Czego tam słuchasz?” Po mojej odpowiedzi „Stillmatic” śmiali się ze mnie, biednego, ale dostałem +3 punkty do szacunu…

Selekcja gościnna by Goose.


BAND: Nas
SONG: No Idea’s Original
ALBUM: Stillmatic

YEAR: 2001


Hilltop Hoods. Hip-hop. Australia, Adelaida. I już
wszystko wiemy, dzisiaj będzie o ekipie w składzie Matt Lambert, Daniel Smith i
Barry Francis. 
Ja tak mam, że
muzyka, której słucham ma swoje historie. Jest taki portal w internecie, gdzie
można się uśmiechnąć oglądając codzienne zjawiska w niecodziennym ujęciu. Filmik
z wiewiórką sam w sobie był bardzo ujmujący ale i muzyczka do akrobacji rudej
była warta bliższego sprawdzenia. Tak poznałam tercet Hilltop Hoods. Najpierw było dwóch kolegów z ogólniaka z pomysłem na
robienie muzyki. Poznali DJ Next’a, który
podkładał skrecze. Współpraca nie trwała długo. Nowym DJ-em została postać z
grupy Crossbred Mongrels i tak Debris  (Bary F.) został na stałe z Suffym ( Matt L.) i Pressurem( Danil S.)

W 2003 chłopaki wydają
pierwszą płytę The Calling. W
Australii platynka. A dla mnie hip-hop wyjątkowy, bo akcent kolegów kangurów
robi swoje. Ale nie tylko dlatego lubię posłuchać Hilltopów popołudniu. Za
muzykę i za innowację i za to, że 17 kawałków na dobrym poziomie, za to biję im brawo. Taka odsłona hip-hopu mi
pasuje. A z albumu najbardziej do przesłuchania Testimonial Year, Dumb Enough?, Illusionary Lines.

Propozycja na dzisiaj będzie sentymentalna. „Soundtrack” z filmiku z
wiewiórką The Nosebleeds Section.

z przyjemnością przesłuchała panipilarz

BAND: Hilltop Hoods
SONG: The Nosebleeds Seciton
ALBUM: The Calling
YEAR: 2003




Emade i Fisz Jako Tworzywo Sztuczne. Elegancka i frywolna jest to superpropozycja. Mam taką MP3 nagraną w sposób zmyślny. Zaczyna się tak ” Paweł Kostrzewa. Witam i zapraszam na środową przejażdżkę (…)” a dalej zapowiedź utworu i kawałek Sznurowadła z płyty F3. W Polskim Radiu w Programie Trzecim był swojego czasu bardzo interesujący dziennikarz i interesująca audycja. Paweł Kostrzewa, bo o nim mowa, prowadził wieczorami Trójkowy Ekspres. Bardzo miło z jego strony, że zadbał o to, żebyśmy my, słuchacze mogli mieć pamiątki z tych muzycznych podróży w domu. Na płycie Trójkowy Ekspres -Międzynarodowy Skład 2004, vol. 6 & 7 na płycie drugiej zawierającej utwory z linii nocnej pojawia się Tworzywo Sztuczne z utworem Tramwaj. Bardzo żałuję, że w Krakowie nie jeździ tramwaj nr 25.

Spośród bardzo wielu dobrych kawałków dzisiaj do towarzystwa Fisz Emade, gościnnie Nuno i Superfrajer.

z przyjemnością przesłuchała panipilarz

BAND: Fisz i Emade Jako Tworzywo Sztuczne
SONG:  Superfrajer
ALBUM: F3
YEAR: 2009


Jeden z lepszych albumów hip-hop’owych roku 2005 – Kanye West i krążek Late Registration. Za Kanye West’em raczej nie przepadam (zwłaszcza po akcji z Taylor Swift KLIK) i uważam, że krytyka South Park’a pod jego adresem była jak najbardziej zasłużona. Ale nie zmienia to faktu, że facet robi całkiem niezłą muzykę. Mój ulubiony kawałek z Late Registration to remiks Diamonds from Sierra Leone (remiks od nieremiksu różni się tym, że w remiksie jest jeszcze Jay-Z). Co ciekawe, (genialne) wideo do tego kawałka nagrane zostało w czeskiej Pradze, bowiem Kanye zafascynował się architekturą tegoż miejsca.
Na dzisiejszej płycie w sumie nie ma słabych kawałków. Całość trzyma stosunkowo dobry poziom. Polecam na pewno Roses, Touch the Sky (z Lupe Fiasco), Drive Slow (bardzo relaksujący, powolny kawałek z GLC i Paul’em Wall’em), Bring Me Down (z Brandy) i świetny kawałek (drugi najlepszy na płycie) Hey Mama
Wybór od mjg.

BAND: Kanye West feat. Jay-Z
SONG: Diamonds from Sierra Leone (remix)
ALBUM: Late Registration

YEAR: 2005

Wybór od mjg.

BAND: Foreign Beggars feat. Noisia
SONG: Catch
ALBUM: United Colors of Beggattron

YEAR: 2009

Kawałek 99 Problems to jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów w hip-hopie. Jest to dzieło spod ręki Rick’a Rubin’a wykonane przez Jay-Z z albumu The Black Album. Sample pochodzą z następujących kawałków:
Long Red od Mountain
Get Me Back on Time, Engine Number 9 od Wilson Pickett
The Big Beat od Billy Squier
99 Problems od Ice-T
Touched od UGK
Children’s Story od Slick Rick
Pomijając jednak kawałek i patrząc bardziej ogólnie, cały album jest godny polecenia. Jeden z najlepszych w karierze Jay-Z.
Wybór od mjg.



BAND: Jay-Z
SONG: 99 Problems
ALBUM: The Black Album

YEAR: 2003

Muzyka Emocjonalna to już 7 album rapera Pawła Kaplińskiego (Pezet). Krążek sprzedawany był tylko w drugim obiegu dopiero po zrejestrowaniu na stronie projektu w skromnej ilości 5000 egzemplarzy. Po pierwszym przesłuchaniu widać jak diametralnie różni się od poprzednich pozycji. Zbyt ekshibicjonistyczne i emocjonelne teksty trafiły jak łatwo się spodziewać tylko do mniejszej części jego fanów. Na pytania dotyczące zawartości płyty sam raper stwierdził, że jest to tylko eksperyment; część starych, odgrzebanych tekstów i część napisana pod wpływem silnego bodźca.
Podsumowując mogę od razu powiedzieć, że trafiło do mnie jedynie dzisiejsze Spadam i może ŹreniceW moim świecie - poprzednia wersja była znacznie lepsza, a reszta remixów to niestety klapa.
Wybór od elanor.


BAND: Pezet
SONG: Spadam
ALBUM: Muzyka Emocjonalna
YEAR: 2009


Memphis Bleek o dziwo nie pochodzi z żadnego Memphis będących w USA. Jest to nowojorski raper, będący bliskim znajomym Jay-Z. Jak sam tłumaczy, MEMPHIS to skrót od „Making Easy Money Pimping Hoes In Style”. Nazwa dzisiejszego krążka – 534, pochodzi od numeru budynku Marcy Projects (kompleks mieszkań socjalnych w Nowym Jorku), w którym Jay-Z i Memphis dorastali.

Na płycie 534 znaleźć można sporo dobrych kawałków – m.in. Smoke the Pain Away, Like That (produkcja Swizz Beatz), Get Low. Sampel dzisiejszego kawałka pochodzi z piosenki I Think I’ll Stay Home Today pana Billy’ego Paul’a.

Wybór od mjg.



BAND: Memphis Bleek
SONG: Smoke the Pain Away
ALBUM: 534

YEAR: 2005



  • RSS