bns blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2011

Każdy na pewno kojarzy skoczny signiel promujacy płytę, czyli kawałek Human. Ja jednak postanowiłem pogrzebać w tej płycię nieco mocniej i znaleźć coś, co jest dobre, a trochę trudniej zapada w pamięć ze względu na małą ilość radiowo-popowej skoczności. Do utworu Goodnight, Travel Well stworzono wideo przy współpracy z MTV EXIT, UNICEF i USAID by naświetlić mocniej problem handlu ludźmi.
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: The Killers
SONG: Goodnight, Travel Well
ALBUM: Day & Age
YEAR: 2008

Na dziś kawałek z bardzo ciekawej płyty bardzo ciekawego duetu. Klasyk rapu – Nas oraz syn Bob’a Marley’a, Damian Marley nagrali bardzo dobry krążek pod tytułem Distant Relatives. Mimo, że można by się było spodziewać klimatów mocno reggae, to jednak album jest bardzo zróżnicowany tematycznie. Świetnie dobrane sample tworzą naprawdę klimatyczną płytę. Gorąco polecam!

Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: Damian Marley & Nas
SONG: Patience
ALBUM: Distant Relatives
YEAR: 2010



Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: Kayah & Bregovic
SONG: Byłam Różą
ALBUM: Kayah & Bregovic
YEAR: 1999


http://w779.wrzuta.pl/audio/aurN7LkMevV/kayah_-_kiedys_bylam_roza

Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: Kosheen
SONG: Catch
ALBUM: Resist
YEAR: 2001



Co do albumu See You on the Other Side nie rozumiem jednej rzeczy – w jaki sposób uzyskał on lepsze recenzje niż Take a Look in the Mirror… Widać kwestia gustu. W roku 2005 z KoRn’a odszedł gitarzysta, Brian „Head” Welsch, który nawrócił się i stwierdził, że muzyka KoRn’a za bardzo nawołuje do gniewu, agresji i samodestrukcji, a on nie może tego tolerować, dlatego będzie tworzył muzykę, która będzie się bardziej podobać Bogu (i w sumie to nagrał całkiem niezłą płytę z bardzo kornowym brzmieniem – christian nu metal).
Pierwszym singlem promującym krążek był właśnie Twisted Transistor. Świetny utwór, genialny teledysk (w wideo występują Lil’ Jon jako Jonathan Davis, Xzibit jako Fieldy, David Banner jako David Silveria i Snoop Dogg jako Munky). Płyta zapowiadała się bardzo dobrze, ale kolejne single raczej nie utrzymały pozytywnego trendu. Come Undone, a później Politics… 
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: KoRn
SONG: Twisted Transistor
ALBUM: See You on the Other Side
YEAR: 2005
Według mnie, Take a Look in the Mirror jest to ostatnim albumem KoRn’a, bowiem następnym w kolejności krążkiem jest Greatest Hits: Vol. 1, podsumowywujący dotychczasową twórczość zespołu. Na tej kompilacji pojawiły się dwa ostatnie kawałki (covery) nagrane w pełnym składzie – Word Up! oraz Another Brick in the Wall (Part 1, 2, 3). Wracając jednak do Take a Look in the Mirror - miał on być powrotem do korzeni, do mniej elektronicznego, a bardziej ciężkiego, gitarowego grania. Brian „Head” Welch i James „Munky” Shaffer w większości utworów używają ciężkich przesterów, okazjonalnie zmieniając barwę na kanały czyste. Pierwszym kawałkiem, jaki zespół napisał w swojej historii to właśnie Alive - dzięki niemu Jonathan „HIV” Davis dostał się na wokal do KoRn’a. Wcześniej był on dostępny jedynie na płycie demo zespołu (Neidermeyer’s Mind) z roku 1993. Na potrzeby pierwszego albumu (selftitled, czyli KoRn), kawałek Alive został przerobiony na Need To.
Na czas Take a Look in the Mirror, zespół powrócił do pewnych wcześniejszych elementów – mianowicie pojawiła się współpraca z innym artystą (kawałek Play Me z Nas’em) oraz Davis ponownie zagrał w jednym z utworów na dudach (Let’s Do This Now). KoRn nie nagrywał z nikim kawałków od czasu Follow the Leader, a gra na dudach pojawiała się prawie zawsze, poza albumami Untouchables (2002 rok) i Korn III: Remember Who You Are (2010 rok).
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: KoRn
SONG: Alive
ALBUM: Take a Look in the Mirror
YEAR: 2003
Album Untouchables wydany został w roku 2002. W okresie nagrywania krążka, w zespole pojawiło się bardzo dużo negatywnych emocji. Napięcia między członkami doprowadziły nawet do rozważań na temat usunięcia basisty, Reginald’a „Fieldy” Arvizu, z KoRn’a ze względu na jego problem z narkotykami. Pierwszym singlem promującym płytę był genialny kawałek Here to Stay.
Na krążku tym widać wiele zmian w stosunku do poprzednich albumów – użycie dużej ilości syntezatorów, sampli i elektroniki. Dodatkowo, Jonathan Davis, biorąc lekcje śpiewu nieco zmienił styl. Mimo, iż na produkcję albumu wydano aż 4 miliony dolarów jest to jeden z gorzej sprzedający się albumów KoRn’a. Koszty te zostały wygenerowane m.in. stosowaniem najnowszych metod nagrywania, czyli przykładowo dyski twarde zamiast taśm. Cytując za Wikipedią wypowiedź Corey’a Taylor’a (Slipknot, Stone Sour): 
Wsadźcie sobie cztery miliony w dupę. Tyle pieniędzy na wydanie takiej słabej płyty! Ludzie, wyluzujcie trochę! Przypomnijcie sobie, po co w ogóle gracie muzykę. Jeśli nie macie nic ciekawego do powiedzenia, to lepiej dajcie sobie spokój. Jeśli stawiacie na opakowanie, a nie na zawartość, to jesteście zdrowo popierdoleni!

Jeśli chodzi o dzisiejszy kawałek, to miałem trochę problemów z wyborem. Mimo, że wiele osób nie lubi Untouchables, ja jednak uważam, że da się znaleźć co nieco dobrego. Po pierwsze Here to Stay, który jest wręcz klasykiem gatunku. Dwa – Hollow Life, bardzo przyjemny kawałek, jeden z moich ulubionych. Trzy – Thoughtless, podobnie jak Here to Stay, klasyk. I na koniec Embrace i No One’s There - dwa naprawdę dobre kawałki, z czego drugi w bardzo dobrze kończy całą płytę. I naprawdę, każdy z tych utworów mógłby być dzisiejszym kawałkiem dnia – zależy jednak od humoru, bo Hollow Life ciężko porównać z Wake Up Hate.
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: KoRn
SONG: Wake Up Hate
ALBUM: Untouchables
YEAR: 2002
Issues to druga najlepiej sprzedająca się płyta KoRn’a. Nie dziwi mnie ten fakt, ponieważ jest to naprawdę dobry krążek. Wydany on został w roku 1999, a pierwszym signlem go promującym był utwór Falling Away From Me. Kawałek ten jest jedną z najbardziej kojarzonych piosenek KoRn’a - co ciekawe, jego premiera miała miejsce w jednym z odcinków serialu South Park (Korn’s Groovy Pirate Mystery). Mimo tego, że sam bardzo go lubię, to jednak na dziś wybrałem chyba najdziwniejszy utwór z całej dyskografii KoRn’a, mianowicie chodzi tu o Dirty. Kawałek ma świetną linię basową oraz masę efektów gitarowych nałożonych na gitary, co tworzy charakterystyczny dla tej piosenki toczący się, brudny klimat. Do tego jeszcze zakończenie złożone z kilkuminutowego szumu oraz bardzo dobry refrem, który dopełnia całość Dirty
I hurt so bad inside,
I wish you could see the world through my eyes.
Each day is the same,
I just wanna laugh again.
Wracając jednak do albumu – na okładkę dla krążeka Issues pojawił się konkurs w MTV. Bodaj cztery najlepsze prace zostały zamieszczone w książeczce do płyty (zwycięzcą konkursu był Alfredo Carlos, którego to okładka pojawiła się jako oficjalne wydanie). Dzień przed premierą Issues, KoRn zagrał historyczny koncert w nowojorskim Apollo Theater - dlaczego historyczny? Ponieważ była to drugi biały zespół, który kiedykolwiek tam występował oraz pierwszy zespół rockowy występujący po legendarnym koncercie Buddy’ego Holly’ego w późnych latach 1950-tych.

Na co warto zwrócić uwagę na krążku Issues? Generalnie, to na wszystko. Na pewno warte polecenia są dwa single z trzech z tej płyty (Falling Away From Me oraz Somebody Someone) oraz Wake Up. Wracając jeszcze na chwilę do Dirty - kawałek ten świetnie nadaje się do maszyn grających. Zauważyłem, że jeśli Issues pojawia się w zestawie płyt możliwych do wybrania, to zawiera wersję bez uciętego szumu (który trwa prawie 4 minuty).
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: KoRn
SONG: Dirty
ALBUM: Issues
YEAR: 1999
Można KoRn’a nie lubieć, ale niezaprzeczalnie zespół ten ma swój spory wkład w muzykę, przykładowo, sentencja Follow the Leader bardzo wielu ludziom kojarzy się właśnie z tym oto albumem. Krążek ten sprzedał się w ilości ponad 12 milionów kopii i jest najbardziej popularnym z całego dorobku zespołu. Płyta miała 5 singli – All in the Family (z Fred’em Durst’em z Limp Bizkit - ciężki kawałek utrzymay w rapcore’owym klimacie), Got the Life (dzisiejszy kawałek dnia), Children of the Korn (z Ice Cube’em - ponownie rapcore), B.B.K. oraz Freak on a Leach.
Płyta trzyma całkiem niezły poziom – ponoć była wejściem numetalu do mainstreamu muzycznego. Jak to KoRn ma w swoim zwyczaju, na Follow the Leader znajdują się pewne niespodzianki – po pierwsze, płyta zaczyna się dopiero od 13 utworu. Po drugie, ostatni utwór zawiera bonus w postaci kawałka Earache My Eye - cover pewnej humorystycznej kompozycji.
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: KoRn
SONG: Got the Life
ALBUM: Follow the Leader
YEAR: 1998
Osobiście nie jestem wielki fanem płyty Life is Peachy. Na pewno jest ona bardzo „brudna” i bardzo kornowa. Chyba nawet najbardziej z wszystkich. Esensją tego krążka jest jego drugi singiel, A.D.I.D.A.S. (All Day I Dream About Sex), który swego czasu był sporym hitem. Nawiązuje on do dość znanej marki odzieżowej pana Adolf’a „Adi’ego” Dassler’a (brata Rudolf’a Dassler’a, założyciela Puma’y). Wokalista KoRn’a, Jonathan Davis, bardzo lubiał ubrania marki Adidas, aż do momentu, kiedy okazało się, że wszyscy do okoła również zaczęli chodzić w dresach Adidas’a… wtedy to, w roku 1998, KoRn zmienił markę na Puma’ę. No… nie do końca – po prostu dostali lepszy kontrakt od Puma’y.
Co do samego albumu – ponoć był on nagrywany bardzo szybko, pod impulsem chwili. Muzycy chcieli nagrać cały krążek tak szybko jak tylko się da, by nie stracić inspiracji (jakby nie było, poprzedni album został wydany gdzieś 2 lata wstecz). Tytuł albumu wymyślił basista zespołu, Reginald „Fieldy” Arvizu - nawiązuje on do tzw. Pee Chee folder, kartonowej teczki wykonanej zwykle z bardzo kiepskiego materiału. Fieldy miał bardzo humorystyczny zwyczaj dodawania do nazwy producenta zwrotu „Life is…” (życie jest…), zwykł również bazgrać po folderze, dorysowywując postaciom gitary i długie włosy. W pewnym momencie zespół stwierdził, że taka pobazgrana byłaby świetną okładką, więc skontaktowali się z producentem, Pee Chee file folder company, oferując im 20 tys. dolarów za możliwość wykorzystania ich folderu jako okładki. Firma jednakże odrzuciła ofertę. Mimo tego, zespół zdecydował, by tytuł Life is Peachy pozostał, a porysowana okładka Fieldy’iego niestety nie.
Life is Peachy to jedyny album, na którym występuje inne logo zespołu niż normalnie. Dodatkowo, książeczka dołączona do płyty nie zawiera słów do piosenek. Jak stwierdził wokalista KoRn’a - ”I think music is something that every individual has their own meaning to the song. They can come up with whatever the hell I’m saying and that’s the beauty of it and that’s what I wanna keep there.
Dzisiejszy wybór od mjg.

BAND: KoRn
SONG: A.D.I.D.A.S.
ALBUM: Life is Peachy
YEAR: 1996

  • RSS